niedziela, 22 kwietnia 2012

'When a saint is a sinner too'

Tytuł posta i link i może fragmęcik może nie jest specjalnie dobrany, bo to mi leżało na sercu, ale pasuje.Moja mama i tata coraz częściej traktują mnie jakbym miała uczyć się na szóstki i  świetnie się zachowywać bez uwag nauczycieli. Ja mam wybuchowy charakter, jestem nerwowa i nawijam cały czas. Trudno mi się uspokoić, a zwłaszcza w szkole jak mnie wszystko pod koniec roku wnerwia i nie wiem sama co robić z tego zamieszania wokół egzaminów. Chcę już wakacje , spanie do dziesiątej, bo dłużej nie umiem. Poza tym zamierzam biegać codziennie żeby wbić w letnie ciuchy bo teraz to z tym jest kiepsko. Ale mam w planach już od tego piątku robić coś w tym kierunku. Dzisiaj robiłam 6 Weidera. Ciekawe ile wytrwam :P Za ponad miesiąc komers a ja nie mam sukienki, butów no kompletnie nic, podczas gdy moje koleżanki już mają wszystko skompletowane. No ale co tam, jak pojadę za tydzień to nic się nie stanie. Dodam tu troszku zdjęć z wakacji<3 I link oczywiście;]





Hold my hands down
So they don't reach for you
In case you don't know
A saint is a sinner too

Blind my eyes
So I can't see
What's coming for you
Is coming for me

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz