niedziela, 20 maja 2012

'Pleased to meet you. Hope you guessed me name'

Dawno nie pisałam. Nie miałam czasu, nie chciało mi się, przez tydzień nie miałam internetu. Tak zleciało, bo jeszcze w tamtym tygodniu wycieczka -.- Byliśmy w kopalni w Bochni. Myślałam że wykorkuję, nasza kochana wychowawczyni po drodze Nas ciągła od kościoła do kościoła. Pod ziemią zimno , jakieś dziwne przeciągi i spanie na materacach z ryżem czy tam kaszą w środku. Nie polecam, naprawdę. Wróciłam chora, karat jak nigdy i kaszlę. Oprócz tego , cały czas kłócę się z mamą i się do siebie po 2 , 3 dni nie odzywamy. No ale cóż. Żyję. Muszę teraz poprawiać oceny. Wiem że juz o tym mówiłam ale taka prawda, że nie umiem się wziąć do zycia.. Jestem zamknieta całymi dniami w swoim pokoju i słucham muzyki, czytam książki. Czasem się spotkamy z Marysią , albo idziemy na koncert. Nic poza tym. W ten  piatek pojechałam do Bielska, reklamowałam Conversy. Nie wiem jaka będzie decyzja , ale mam nadzieję że zwróca kase, albo dadzą nowe. Dam zdjęcia boskich Conversów , którymi nie pogardziłabym ;D

Just as every cop's a criminal
And all the sinners saints
As heads is tails
Just call me Lucifer
'Cause I'm in need of some restraint

So if you meet me
Have some courtesy
Have some sympathy and some taste
Use all you well-learned politesse
Or I'll lay your soul to waste

Pleased to meet you
Hope you guessed me name, oh yeah
But what's puzzlin' you
Is the nature of my game
Oh yeah

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz