Wczoraj byłam na koncercie! Żałuję , że zdjęć nie zrobiłam jakiś. Atmosfera była cudowna (jak zawsze na DUM-DUM) Ale teraz to mega sie udało. W połowie koncertu zaczęło padać, pogo w deszczu i dzikie pląsy pod bramkami z M. i Madżisem. Potem Madzie odprowadziłyśmy i miałam taakie odpały! Przyjechał do Kęt Leon Hendrix. Moim zdaniem Dum-Dum lepsze. no ale kwestia gustu. Leoś juz w podeszłym wieku xD Przypomniało mi sie jak miesiąc temu byłam na żwirówce z Agusią. Hahaha, ale zdjęcia mam hueheuehuehu ;D
Give me rock and roll
They're in love
Love, in the rain
They're in there rocking standing proud
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz