Tak , muszę podjąć ważną decyzję. Bardzo ważną. Ale jak być szczęśliwym nikogo nie raniąc. Czy tak się w ogóle da? Nie mówiąc o smutku. O wszystkich tych. Kurde uczuciach .Myśląc nad tym wszystkim, oczywiście na leżąco, słuchając muzyki(lepiej się myśli) zasnełam sobie. Pod trzema warstwami kocy, obudziłam się o 4.30. Oczywiście inteligentna ja wzięłam prysznic, budząc połowę domowników i poszłam z powrotem spać. Długo nie pospałam bo jak nie trzeba włącza się tryb ' myśl o wszystkim i o wszystkich'. Tak juz mam. Większość ludzi tak chyba ma :/ Dzisiaj spotkanie z Gosią, będzie ryk! ;) Nie widziałyśmy się od chyba lipca. Masakra. Będziemy gadać i gadać.



And she's hot every day and night, there is no doubt about it'
MNIAM! :3
Dudka, kocie. W ddtvn gotowali krupnik z cynamonem , czy czymśtam :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz