sobota, 17 listopada 2012

' Chodź Mała, znajdź czas '

Mam ochotę na fajkę. Na całą paczkę czerwonych Malboro. Nie że lans, bo to tamto, owamto. Po prostu czasem jak mam czas melancholijny to lubię sobie zapalić. Rzadko, sporadycznie. Lansu ni ma. Brakuje mi kogoś komu mogłabym w każdej chwili napisać że coś jest źle i dostać odpowiedź inną niż 'nie umiem Ci pomóc' , 'nie mam czasu'. Kurde:/ A wokół ludzie których nie ogarniam, nie lubię i mam ich dość. Nie mówię o moich lekarzach :3 . Biolchemiści.. Mówię o ludziach którzy mijając mnie nie umieją mi się popatrzeć w oczy tylko mierzą moje buty albo mnie całą. Bo w dzisiejszym świecie nie da się koło kogoś innego przejść. Trzeba zmierzyć. Wtedy się jest fajnym.  
LUDZIE, OGAR!


 Rozpiernicza mi system. Zwarcie kabli. Jeszcze tydzień i urodziny. Nie mogę nawet zrobić czegoś dla znajomych, rodzice w domu :( Do dupky. Upiekę sobie wymyśliłam tort w kształcie pupy :3
Rodzice mogliby czytać w myślach i zapodać koszulką albo jakąś książką. SOAD? Metallica? Ozzy? Nie, tacy nie są żeby wpaść na taki prezent ;__;



Najarana Anka. Tak, nic nie czaję. Po ściągnięciu gisu mam do przepisania masę zeszytów, notatek. Nie wiem kiedy są jakie sprawdziany, wiem jedynie że w tym tygodniu 4 ;O Jakaś patologia. No w końcu LO :/ Co będzie dalej. Jakaś lipa :D


I just want you...



I gotta dance all night long,
And rock into the room,
She likes sugar, and I like honey too,
We gonna rock it,
Ain’t gonna mess around with you,

She digs rock ‘n’ roll,

She likes rock ‘n’ roll,
You want rock ‘n’ roll,
I need rock ‘n’ roll,
Everyday, and through the night

czwartek, 15 listopada 2012

' Twój oddech to mój tlen '



Dżizas! Wreszcie mam internet! Takiego muła złapał że jejuuu. Nie no. nie o tym miałam mówić. Mam dośc szkoły, pewnej osoby. Jednocześnie pragnąc jej bliskości. Damn. Wczoraj nic się nie udało. Dzisiaj dwa razy też nie. Do trzech razy sztuka czy do skutku? Kuhwa.

Coś innego ;_____;

Namieszałeś w mojej głowie
Jednym gestem, jednym słowem
Nie musisz przynosić mi wianków i bzów,
Wystarczy mi, że jesteś tu. 

               WYPIERDALAM STĄD!!

wtorek, 6 listopada 2012

' Przybywa zły deszcz. Spadający z bolejącego serca '

Co  powinnam teraz czuć? Co mam myśleć? Jak sama tego nie wiem , to chyba ze mną źle.  Kompletna pustka. Nic nie ogarniam co do mnie ludzie mówią. Damn. A na jutro fchui nauki :( Pada dzisiaj deszcz. (Bad rain) co jeszcze bardziej dołuje i demotywuje. Jedyne co z dziś fajne, to historia na wi fi.


Robiłam ' screeny' z filmiku O Slashu! *.*

Plus zajebisty teledysk :3



Ona jest gdzieś indziej, powinna być jakby obok mnie
Pod urokiem, zaplątana w ekstazę
Z jej żył spływa życie
Pozwala mu modlić się za nią jako o ofiarę
Wciąż bezczelnie wszystkiemu zaprzecza
Oh ...

Przybywa zły deszcz

Spadający z bolejącego serca
Przybywa zły deszcz
Nie wiadomo kiedy się skończy

I w szaleństwie tej miłości

Ona się nie podda dopóki to się nie skończy
I tak gubię się w swoim czekaniu
Boże, ta noc mogłaby być już ostatnią, na wieczność.

I tak to się kończy, całuje mnie i gasi światła

Żywe trupy zawsze pozostawiają ją spełnioną

*.*


niedziela, 4 listopada 2012

Jestę Ziemniakię!

 Tak, tak. Posty znikają. Usunęłam poprzedniego posta ponieważ pewne osoby mogą to wziąć do siebie, a to nie do nich. I lipa :P Jutro do szkoły. Znowu mam misję od Boga. Oby sie udało. I dobrze książki spadną . Hahaha. nie no , Ni ma lipy. Wczorajszy dzień? Cóż będę opisywać. Powiem tylko że jestem niemiłą, bezczelną osobą która gnoi Kęczan (Kęczanki?). Jakoś nie ubolewam z tego powodu. Jak trzeba to trzeba. Nie przypuszczałam że zostanę do tego zachęcona przez pewną osobę :P
Wszystko Nas może zaskoczyć. Wszystko możemy przewidzieć.Ale niczego nie wiemy na pewno. My jesteśmy twórcami własnego przeznaczenia. No, może nie przeznaczenia. Losu. Każdy może pokierować swoim losem. Ja będę Ziemniakię! *.*

Skończyłam czytać 'Elektryczne Kangury'. Zaznaczyłam wszystko co można było zaznaczyć :3