niedziela, 4 listopada 2012

Jestę Ziemniakię!

 Tak, tak. Posty znikają. Usunęłam poprzedniego posta ponieważ pewne osoby mogą to wziąć do siebie, a to nie do nich. I lipa :P Jutro do szkoły. Znowu mam misję od Boga. Oby sie udało. I dobrze książki spadną . Hahaha. nie no , Ni ma lipy. Wczorajszy dzień? Cóż będę opisywać. Powiem tylko że jestem niemiłą, bezczelną osobą która gnoi Kęczan (Kęczanki?). Jakoś nie ubolewam z tego powodu. Jak trzeba to trzeba. Nie przypuszczałam że zostanę do tego zachęcona przez pewną osobę :P
Wszystko Nas może zaskoczyć. Wszystko możemy przewidzieć.Ale niczego nie wiemy na pewno. My jesteśmy twórcami własnego przeznaczenia. No, może nie przeznaczenia. Losu. Każdy może pokierować swoim losem. Ja będę Ziemniakię! *.*

Skończyłam czytać 'Elektryczne Kangury'. Zaznaczyłam wszystko co można było zaznaczyć :3




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz