poniedziałek, 19 marca 2012

' She's got the backseat rhythm. Rock 'n' roll rhythm '

Dawno nie pisałam bo nie miałam dostępu do internetu. Na dole się wieszał, na górze brat.. Ale nieważne. Dzisiaj sobie o wiośnie posmęcę ;P Choć momentami sama nie wiem czy to wiosna czy jakieś mini lato czasem. Ostatnio 21 stopni :) Ostatnio powiało optymizmem. Coraz częściej wierzę że wszystko się (jakoś) ułoży i nie będzie wiecznego narzekania jak to jest do dupy i nic się nie układa. Myślę że to zasługa moich znajomych i przyjaciół , gdyby nie oni to już dawno siedziałabym w kaftanie bezpieczeństwa w wariatkowie.W piątek w złym nastroju poszłam na samotny spacer z słuchawkami i lekiem na depresję pod nazwą 'Rock n' Roll'. Ale humor poprawiły mi dwie przyjaciółki, bez których umarłabym w szkole. Nikt nie umie mi tak poprawić nastroju jak one. W sobotę wiosenna sesja, ale myślę że pogoda lepsza niz niejeden letni dzień . Owoce sesji pokaże pod postem , mam nadzieję że się spodobają. Czasami myślę, że nie powinnam się brać za sesję bo mam ułomną twarz ;D Ale zdjęcia to czasem dla mnie odskocznia od nudnego popołudnia, bo wolę iść z koleżankami na sesje niż siedzieć w domu i się użalać na żywotem mym. Ale czasem nawet na zdjęcia nie mam ochoty i wpadam w wir smutku, rozczarowań i goryczy wspomnień.  Te ostatnie zżerają mój mózg do głębi, bo pamiętam rzeczy których nie chcę i nie mam siły pamiętać :/ Ok. Koniec na dziś wywodu bo zaraz zacznę gadać za dużo. Jeszcze zdjęcia i dobranoc. Idę się uczyć!
Na specjalnie życzenie Agi :*










1 komentarz: