środa, 22 sierpnia 2012

'I 'm just havin' fun '

Wczoraj basen, w poniedziałek tak jak mówiłam- z Zuzą. Było mega, mega świetnie. Ekstra zdjęcia + super atmosfera! Ale co dobre szybko sie kończy. Przyszła pora na przemyślenia które mnie naszły już w drodze do domu. Nigdy nie od tego nie uwolnię, a to strasznie męczące. A co do męki, to mnie wczoraj spaliło. Hahaha. Nawet jakbym sie filtrem 50 posmarowała to by mnie gdzieś i tak spalilo.





Boss man tryin' to tell me                                             
Beginnin' of the end
Sayin' it'll bend me
Too late my friend

Riff raff
It's good for a laugh
Riff raff
Go on and laugh yourself in half

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz