Tak. Jestem zmęczona, załamana i zgubiłam drogę. Drogę do szczęścia. Mam ochotę cały dzień spać, uwolnić się od myśli i problemów. A tych ostatnich nie brakuje.Ale tak może ma być? Może teraz zanim osiągnę pełnoletność mam przejść hard szkołę życia?! Jeśli tak, to bardzo proszę o przyśpieszenie czasu, żeby się to skończyło. Chciałabym choć raz się obudzić i pomyśleć ' dzisiaj będzie dobrze'. Ale mam we krwi pesymizm. Mam nadzieję że moi nowi znajomi z liceum wtoczą we mnie optymizm i wiarę w ludzi! Oby, oby :)
A teraz rzecz, przyznam szczerze niecodzienna na tym blogu. Przeglądając obrazki znajdujące się na moim komputerze, natrafiłam na te oraz wiele innych . Po pierwsze, może ktos powiedzieć że teraz jest ' ogólny popyt na ćwieki i skóry'. Ja powiem że miałam na tak ozdobioną garderobę zajawke od 12 roku życia, czyli odkąd słucham Rocka ;). Kubek już mam w planach i powiem mamie żeby mi taki zrobiła. Niestety trampki z ćwiekami dobiero w przyszłym roku :/


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz