czwartek, 30 sierpnia 2012

' Nothings gonna stop us - no nothing '

Nic mnie nie zatrzyma. Nowa maksyma życiowa? Gimnazjum za mną, nie trzymają mnie tamci ludzie. Mam ich gdzieś. Nie wszystkich , większość. Teraz mi nic nie zrobią i nie zarzucą. Moje plany na ostatnie dni wakacji zmieniają się jak w kalejdoskopie. Planowany na jutro basen + nocleg u babci zastąpiło sprzątanie + KNR. Muszę spiąć siłę dzis i jutro. Nie chcę planować scenariuszy, bo nic nie będzie. Ale chcę się uwolnić od myśli, żeby jutro było OK! Musi być. Pierwsza i ostatnia rzecz jaka by mi wyszła we wakacje. No może nie pierwsza. Ale tyle planów się zryło, zepsuło. No po prostu nic nie było. Cały czas w domu :/ Nieważne.

Dobra nutka ♥
'Tylko poczekaj
Któregoś dnia zobaczysz mnie jeżdżącego po mieście
Moim rock'n'rollowym Rollse Roysem z opuszczonym dachem
I butelką wódy (nie czas na letniego bluesa)
Krzyczącego ,,Patrzcie na mnie!"
Moim rock'n'rollowym głosem'
           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz